Pod kluczem – Ruth Ware

Po najnowszej książce Ruth Ware spodziewałam się bardzo wiele. Po lekturze mogę stwierdzić tylko jedno – dawno nie czytałam tak świetnej powieści kryminalnej (a może to jednak thriller(?)), a zarwaną nockę uważam za jedną z najlepiej spożytkowanych tego lata!

ZARYS FABUŁY

Rowan jest młodą nianią pracującą w jednym z londyńskich przedszkoli, ale szczerze nie znosi atmosfery tam panującej. Dlatego kiedy trafia na ofertę pracy dla niani z niebotycznie wysokimi zarobkami nie zastanawia się ani chwili. Ku swojemu zaskoczeniu, otrzymuje szybką odpowiedź z zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjną w odległej Szkocji. Kilka dni później przekracza starą, metalową bramę i wjeżdża na starą posesję, na środków której stoi zabytkowy dom.

Po kilku dniach Rowan dostaje odpowiedź – dostała pracę! TĘ pracę! Już w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej wiedziała, że chce być częścią TEJ rodziny, mieszkać w TYM domu, dwa tygodnie później, obładowana walizami, zmierza do Carn Bridge, wycieńczona pakowaniem zasypia na kilka godzin w pociągu nie mając pojęcia, że to jej ostatni spokojny sen…

GOTYCKI KLIMAT GROZY

Pod kluczem” to opowieść niesamowita w każdym calu. Przede wszystkim dzięki klimatowi. O tak, ten gotycki klimat trzyma w napięciu na każdej stronie. Tajemnica, która wydawała się tak trudna do rozwiązania okazuje się banalna. Na tle banalna, że wręcz nie do odkrycia. Bohaterowie są skrajnie różni, łączy ich jednak determinacja, która przeradza się w paranoję.

Oddzielnym bohaterem powieści jest Heatherbrae House – wiktoriańska posiadłość, w której mieszkają Sandra i Bill Elincourt i ich cztery córki. Zabytkowy dom już na samym początku wprawia w osłupienie Rowan. Właściciele w niecodzienny sposób połączyli wiktoriańską bryłę z najnowocześniejszą technologią, które tylko pozorni do siebie pasują. Nieintuicyjne aplikacje i wszechobecne kamery wprawiają bohaterkę w zakłopotanie, a chwilami powodują paraliżujący strach.

JEŚLI LUBISZ SIĘ BAĆ TA KSIĄŻKA JEST DLA CIEBIE

Nie mogłam oderwać się od lektury, przez którą co chwilę miałam ciarki na plecach. Z ciekawością i obawą wertowałam kolejne strony, nie raz zdarzało mi się wstrzymać oddech i zamykać oczy, żeby na moment ostudzić emocje. Mroczne tajemnice, stare plotki, tajemnicze drzwi. Było tego naprawdę sporo. Ale nie tylko dom i jego otoczenie były przerażające. Byłam pełna podziwu, w jaki sposób Ware wykreowała postaci czterech dziewczynek, którymi opiekowała się główna bohaterka! Z uroczych i słodkich dziewczynek, w pół sekundy potrafiły się zmienić w potwornie niegrzeczne, wręcz upiorne stworzenia, które wypowiadały straszliwe słowa.

Trujący ogród, straszliwe skrzypienie schodów, których „nie ma”, demoniczne lalki… to naprawdę upiorne połączenie!

PODSUMOWANIE

Łał! Dalej jestem pod wrażeniem tej książki! I z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że jest to jedna z najlepszych pozycji Wydawnictwa Czwarta Storna. Nie bez powodu Ruth Ware nazywana jest współczesną Agathą Christie! Napięcie budowane przez Autorkę było bardzo wyważone, wszystkie wątki łączyły się w płynny sposób, chociaż zakończenie okazało się niezwykle zaskakujące! I pozostało kwestią otwartą…

Polecam wszystkim, absolutnie wszystkim fanom kryminałów i thrillerów utrzymanych w stylu gotyckim! A sama po cichu liczę na ekranizację powieści! Naprawdę na to zasługuje!

Moja ocena – 10/10!

[Książkę „Pod kluczem” możesz kupić TUTAJ]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s