Niewidzialni – Roy Jacobsen

Jak zmieścić niewyobrażalną ilość emocji i przeżyć na niespełna 300 stronach? Nie znam na to przepisu, jednak nie jest on obcy pisarzom skandynawskim, którzy zajmują szczególne miejsce w moim sercu. Wśród nich znalazł się Roy Jacobsen i jego książki – niesamowite w swej surowości, a jednocześnie piękne i uniwersalne!

ZARYS FABUŁY

Rodzina Barrøy żyje na wysepce tak małej, że mieszczą się na niej tylko Barrøy’owie i kilka zwierząt.
Życie na Barrøy (nazwisko rodziny bierze się od nazwy wyspy) jest do bólu powtarzalne – nudna codzienność sprowadza się do dbania o inwentarz, domowych porządków, ciągłych napraw sieci i codziennych połowów. Nie lada atrakcją jest podróż do miasta, które znajduje się na głównej wyspie – można tam kupić kandyzowany cukier, kury, materiał na ubrania i drewno. Nowinki techniczne są niechętnie przyjmowane przez głowę rodziny, a wszelkie spotkania z cywilizacją są odbierane z dużą dozą podejrzliwości.

W ZGODZIE Z NATURĄ

Jacobsen stwarza codzienność, która jest ścisłe zależna od natury. Pory roku decydują o trybie życia wyspiarzy, dlatego żyją w z góry zaplanowanym porządku. Morze jest dla nich drugim domem, który bywa kapryśny, ale przynosi na falach różnego rodzaju „dary” – beczki, całe drzewa, szklane butelki…znalazca staje się prawowitym właścicielem przedmiotu, z którego musi zrobić jak największy użytek. Nic nie może się zmarnować, a szansa na kolejne znalezisko jest niewielka.

Styl Autora jest oszczędny. Jednocześnie opisy przyrody zawarte w powieści są uderzająco piękne w swojej naturalności. Nie ma tu miejsca na zbędne słowa, tak jak między bohaterami nie ma miejsca na zbędne uczucia. Podglądając (właśnie tak się czułam podczas lektury) życie wyspiarzy byłam zafascynowana swoistą walką, którą codziennie toczą. Wyspa jest ich domem, do którego są silnie przywiązani, ale jest równocześnie jest więzieniem samotności.

NIEWIDZIALNOŚĆ

Kim są tytułowi „Niewidzialni„? Nie wiem o nich praktycznie nic, a jednocześnie mogę domyślać się wszystkiego. W swojej symbiozie z naturą wręcz stają się jej częścią, nie robią absolutnie nic, żeby się od niej uniezależnić. Nie przeszkadza im, że to właśnie kapryśne żywioły decydują o ich komforcie, dobrobycie, a nawet życiu. Strach przed cywilizacją, nieznajomymi i zmianą dotychczasowych przyzwyczajeń sprawia, że bohaterowie wręcz kryją się na swojej wyspie. Ale czy takie wyalienowanie na pewno wychodzi im na dobre? Czy Hans i Maria są pewni, że ich córka Ingrid zawsze będzie mieszkać na wyspie? I czy ewentualne zderzenie z realnym świtem nie okaże się dla niej zbyt brutalne?

PODSUMOWANIE

Roy Jacobsen tworzy rzeczywistość skrajnie inną, niż ta, którą znamy. Jego bohaterowie boją się zewnętrznego świata i w pewien sposób zamykają się na małej wyspie. Mimo zdawkowego stylu, powieść czyta się wspaniale – opisy natury są zachwycające, a nieliczne kwestie, które wypowiadają bohaterowie, pozwalają na stworzenie ich profilu.

Zadaniem czytelnika jest maksymalne skupienie i wyciąganie prostych (choć ukrytych przez Autora) wniosków. Niejednokrotnie rozpływałam się konstrukcją powieści, dzięki której czułam się naocznym światkiem wydarzeń na Barrøy. Proszę, nie oczekujcie od „Niewidzialnych” wartkiej i przyspieszającej tętno akcji – ona toczy się w swoim tempie, które warunkowane jest przez Matkę Naturę, a wszelkie odstępstwa od monotonnej normy uznajcie jako…przypadki. A one chodzą po ludziach, prawda?

Uwielbiam, po prostu uwielbiam!

Moja ocena – 9/10!

[Książkę „Niewidzialni” możesz kupić TUTAJ!]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s