W cieniu Babiej Góry – Irena Małys

Pod Babią Górę jeżdżę od małego! Najpierw do zaprzyjaźnionej gospodyni, pani Ani (spędzaliśmy tam całe ferie), a potem na wakacje do Dziadków. Okolice Zawoi, Zubrzycy Górnej i samej Babiej Góry znam całkiem dobrze, a ludzi, którzy tam mieszkają polubiłam za szczerość i miłość do kultury regionalnej! Nie mogłam zatem przegapić książki, której akcja dzieje się na Babiej Górze i w okolicznych miejscowościach! Z najnowszą, debiutancką książką Iwony Małysy W cieniu Babiej Góry” wiązałam wielkie nadzieje – zaczęło się dobrze, potem było jeszcze lepiej, ale na końcu coś poszło nie tak.

ZARYS FABUŁY

Baśka Zajda po nieudanej akcji zostaje zdegradowana i przeniesiona z Krakowa do Zawoi. Jako policjantka małego komisariatu znajdującego się cichej i spokojnej miejscowości nie może narzekać na nadmiar obowiązków. Podczas wieczoru panieńskiego swojej przyjaciółki Izy bierze udział w wycieczce do schroniska Markowe Szczawiny na Babiej Górze i nie ma zielonego pojęcia jak tragicznie skończy się ta wyprawa… Ciało dwudziestodziewięcioletniej Izy znaleziono przy szlaku, tuż obok schroniska – rany na głowie dowodziły morderstwa, a podejrzany był każdy turysta, który minionej nocy był na terenie Babiogórskiego Parku Narodowego.

DOBRY POMYSŁ

W cieniu Babiej Góry” to pomysłowo wymyślona i napisana książka, która bez problemu zaciekawi każdego czytelnika. Sprytnie poprowadzona narracja skupia się na dwóch wydarzeniach: zabójstwie młodej dziewczyny i prowadzonym śledztwie, które mają miejsce w 2019 roku oraz katastrofie lotniczej z 1969 roku, kiedy na zboczu góry rozbił się samolot z 53 osobami na pokładzie. I zdecydowanie te „historyczne” fragmenty podobały mi się bardziej! Odpowiadał mi schyłek lat ’60, lasy pełne wilków i obfite w opady śniegu zimy – w takich warunkach klimat przychodzi sam, Autorka w ogóle nie musiała się o niego przesadnie starać!
Irena Małysa w ciekawy sposób opisuje społeczność mieszkańców najdłuższej wsi w Polsce – lokalni celebryci, grupki koleżanek-płotkarek i starzy górale, którzy mają niejedno do ukrycia… a przy tym sporo gwary góralskiej i piękne opisy dzikiej przyrody.

PROBLEM Z WARSZTATEM

Co w pierwszej kolejności zrobiło na mnie dziwne wrażenie? Brawura, której tu pełno! Dwa morderstwa w spokojnej miejscowości to aż nadto, kolejne były po prostu zbędne, w dodatku – ręka, noga, mózg na ścianie (tutaj: na szybie samochodu) – niektóre fragmenty ocierały się o absurdalną mało zabawną komedię kryminalną. Wartka akcja i niesamowicie duża ilość wątków sprawia, że bohaterowie giną w natłoku wydarzeń, są ich tłem, dopełniają liczne dziury w fabule, ale czy nie powinno być odwrotnie? Mam wrażenie, że wątek homoseksualny został wciśnięty na siłę – mógł być całkiem ciekawie rozwinięty, tym bardziej, że jego bohater to jedna z najbardziej wyrazistych i lubianych przeze mnie postaci! Nie do końca podoba mi się też obraz Ukraińców, który został przedstawiony w powieści – według mnie jest mocno naciągany i krzywdzący (Autorko, nie każdy gangster musi być Ukraińcem, a takie wrażenie odniosłam po przeczytaniu książki).

PODSUMOWANIE

Debiuty nie są łatwe, dlatego pozostaje nadzieja, że z czasem warsztat Autorki ulegnie poprawie – nie jest źle, jednak do dobrego, przełomowego kryminału tu jeszcze daleko. Mocno drażniący jest fakt, że książka była reklamowana jako zupełna nowość na polskim rynku…cóż, ja tu nowości i przecierania szlaków nie widzę. Jednak mocno trzymam kciuki, seria „Kuna” dopiero się rozkręca, a zakończanie, które pozostało otwarte może okazać się naprawdę ciekawe! Mam duży problem z oceną, ponieważ dysonans między potencjałem, a wykonaniem jest w tym przypadku naprawdę duży. Nic nie zmieni jednak faktu, że fabuła wciąga, a całość czyta się w oka mgnieniu! Dodatkowym, tym razem czysto wizualnym plusem, jest okładka – piękna!

Moja ocena – 5,5/10!

[Książkę „W cieniu Babiej Góry” możesz kupić TUTAJ!]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s