Przypadkowy narzeczony – Denise Grover Swank

Moja przygoda z powieściami romantycznymi ma swoje wzloty i upadki, rzadko zdarza mi się trafić na taką, która w pełni spełni moje oczekiwania. Jednak tegoroczna walentynkowa propozycja Wydawnictwa Kobiecego idealnie wpasowała się w mój romantyczny gust! Denise Grover Swank i jej „Przypadkowy narzeczony” to wspaniała i błyskotliwa komedia romantyczna, która jest pierwszą częścią romantycznej serii „Cztery wesela„!

ZARYS FABUŁY

Megan ma duży problem – jej wesele (za 25 tysięcy dolarów) odbędzie się za cztery dni, a ona w obawie przed reakcją swojej dziwnej mamy nie poinformowała nikogo (oprócz dwóch przyjaciółek) o fakcie, że kilka miesięcy wcześniej zakończyła swój związek. Josh i jego firma stoją na progu bankructwa, a patent, który miał być ostatnią deską ratunku niedawno został skradziony – mężczyzna postanawia ze wszelką cenę udowodnić przestępstwo, którego dopuściła się konkurencyjna firma.

Megan i Josh wpadają na siebie w samolocie i w konsekwencji różnych wydarzeń wysiadają z pokładu jako…udawana para! Czy ich plan może się udać? Przecież każde z nich kieruje się swoimi pobudkami, które skrajnie się różnią!

ŚWIETNA ZABAWA

Przypadkowy narzeczony” do szalona komedia romantyczna, przy której bawiłam się świetnie! Zabawna, błyskotliwa i intrygująca! Autorka nie pozwala czytelnikowi się nudzić – na każdej stronie śledzimy perypetie Megan i Josha, którzy – raz lepiej, raz gorzej – udają parę. Główni bohaterowie to osoby z krwi i kości – trochę zagubieni, doświadczeni przez życie i niepewni swojej przyszłości. Uczucie, które rodzi się między nimi dojrzewa w ekspresowym tempie jest świadome i dojrzałe,a jednocześnie pełne młodzieńczej fantazji. Oprócz udawanego narzeczeństwa mamy władczą i nieznoszącą sprzeciwu matkę panny młodej, babcię nudystkę. Bohaterowie są najmocniejszą stroną książki, co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Błyskotliwe i zabawne dialogi przyspieszają tempo akcji i nadają jej pikanterii, a opisy przyjęć, które można uznać za bardzo oryginalne, są idealną wisienką na tym weselnym torcie. Całość napisana jest w bardzo przystępny sposób, który zaciekawia i nie pozwala oderwać się od lektury, która czyta się w nieprawdopodobnie szybkim tempie!

PODSUMOWANIE

Było zabawnie, rozkosznie, a czasem smutno – dla mnie bomba! Autorka idealnie wyważyła balans, między gorącym romansem a zabawną komedią, w którą wplotła wątpi obyczajówki. Z zaangażowaniem śledziłam losy Megan i Josha, którzy poznawali się i odkrywali swoje najgłębsze uczucia, a wszystko pod czujnym okiem matki-terminatorki. Każda z postaci była dokładnie przemyślana i miała ważną rolę do odegrania, dialogi bawiły, a wystawne przyjęcia zachwycały. Dla mnie bomba!

Polecam! Świetna komedia z wątkiem romantycznym! Genialny pomysł Autorki przypadł mi w pełni do gustu! Z niecierpliwością czekam na kolejne części serii „Cztery wesela”, a te już niebawem!

Moja ocena – 9/10!

[Książkę „Przypadkowy narzeczony” możesz kupić TUTAJ!]

Recenzja powstała we współpracy z

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s